WWS-2 Żaba
Typ: szybowiec szkoleniowy
Liczba wyprodukowanych egzemplarzy: 8
Konstruktorzy: Wacław Czerwiński
Piloci oblatywacze:
Ciekawostki – Szybowiec WWS-2 Żaba
Szybowiec WWS-2 Żaba to jedna z najważniejszych konstrukcji szkolnych w historii przedwojennego polskiego lotnictwa. Zaprojektowany w 1937 roku przez inż. Wacława Czerwińskiego, stał się podstawowym narzędziem do nauki latania dla młodych adeptów szybownictwa.
1. Następca „Wrony” i rozwinięcie „Skauta”
Żaba powstała jako nowoczesna alternatywa dla popularnych, ale starzejących się szybowców szkolnych typu Wrona. Konstrukcyjnie wywodziła się bezpośrednio z wcześniejszego projektu Wacława Czerwińskiego – szybowca CWJ-bis Skaut. Nowy projekt był bardziej dopracowany aerodynamicznie i wytrzymalszy.
2. Priorytet: Bezpieczeństwo kręgosłupa
WWS-2 Żaba charakteryzowała się wyjątkową dbałością o bezpieczeństwo ucznia. Szybowiec posiadał specjalnie wyprofilowane, głębokie siodełko pilota. Miało ono chronić kręgosłup przed skutkami tzw. „twardych lądowań”, które były codziennością w szkoleniu podstawowym prowadzonym metodą skoków.
3. Pierwszy polski amortyzator olejowy
Innowacją na skalę krajową było zastosowanie w Żabie amortyzatora olejowo-sprężynowego w płozie podkadłubowej. Był to pierwszy polski szybowiec szkolny wyposażony w taki element, co znacząco poprawiało komfort lądowania i chroniło strukturę szybowca przed uszkodzeniami na nierównych lądowiskach.
4. „Radio-Żaba” – pionierskie szkolenie
W 1938 roku na jednym z egzemplarzy Żaby przeprowadzono pionierskie eksperymenty z łącznością radiową. Szybowiec wyposażono w odbiornik, dzięki czemu instruktor z ziemi mógł wydawać polecenia uczniowi będącemu w powietrzu. Był to przełom w metodyce szkolenia, skracający czas nauki i zwiększający bezpieczeństwo.
5. Kanadyjska kuzynka – CWA Wren
Po wybuchu II wojny światowej konstruktor Wacław Czerwiński wyemigrował do Kanady. Tam, na podstawie odtworzonej z pamięci dokumentacji Żaby, zaprojektował szybowiec CWA Wren (Strzyżyk). Można więc powiedzieć, że polska Żaba dała początek powojennemu szybownictwu szkolnemu w Kanadzie.
6. Wojenne przetrwanie „Białego Kruka”
Mimo wyprodukowania około 150 egzemplarzy, wojnę przetrwał tylko jeden jedyny szybowiec WWS-2 Żaba. Został on ukryty w Krośnie i odnaleziony po wyzwoleniu. Po remoncie latał jeszcze do 1950 roku ze znakami SP-468, a dziś jest dumnym eksponatem w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
7. Wersja „bis” dla lepszej zwrotności
Szybko opracowano ulepszoną wersję oznaczona jako Żaba II (lub Żaba-bis). Wprowadzono w niej zmiany w obrysie skrzydeł (zaokrąglone końcówki) oraz zmniejszono masę konstrukcji, co poprawiło zwrotność i właściwości pilotażowe szybowca.
8. Szybowiec do „żabich skoków”
Nazwa szybowca idealnie oddawała jego przeznaczenie. Metoda szkolenia polegała na wykonywaniu krótkich lotów po prostej na bardzo małej wysokości (kilka metrów), co nazywano „żabimi skokami”. Żaba była do tego celu idealna – stabilna, wybaczająca błędy i niezwykle prosta w naprawie.
9. Konstrukcja z „otwartą kabiną”
Podobnie jak inne „szkolniaki” tej epoki, Żaba nie miała kabiny w dzisiejszym rozumieniu. Pilot siedział na przodzie kratownicowego kadłuba, całkowicie wystawiony na działanie pędu powietrza. Pozwalało to lepiej „czuć” prędkość lotu na twarzy, co było kluczowe przy braku zaawansowanych przyrządów.
10. Osiągi skrojone pod naukę
Maksymalna doskonałość Żaby wynosiła około 11. Choć z dzisiejszej perspektywy to bardzo mało, w 1937 roku był to wynik wystarczający dla bezpiecznego szkolenia podstawowego za wyciągarką lub linami gumowymi.
Źródło: Opracowanie na podstawie materiałów Muzeum Lotnictwa Polskiego oraz archiwów historycznych polskiego szybownictwa.
